Info

Suma podjazdów to 3 metrów.
Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2014, Luty6 - 7
- 2014, Styczeń1 - 0
- 2013, Grudzień2 - 0
- 2013, Październik5 - 0
- 2013, Wrzesień8 - 0
- DST 39.17km
- Teren 39.17km
- Czas 02:30
- VAVG 15.67km/h
- Sprzęt Fischer
- Aktywność Jazda na rowerze
Porannie, spontanicznie z przygodami
Poniedziałek, 24 lutego 2014 · dodano: 26.02.2014 | Komentarze 2
http://www.endomondo.com/workouts/300602484/134943...
Dyżur nocny nie był przeszkodą by rankiem udać się na przejażdżkę rowerową. Generalnie nie miałam planu gdzie jechać, pojechałam jak zwykle w stronę Wdzydz, ale tym razem udałam się na Czarlinę i potem dalej przez Przerębską Hutę kierowałam się na Schodno.
Po drodze jakimś cudem zboczyłam ze szlaku, pobłąkałam się po lesie nadrabiając pewnie z kilka km, ale to nie miało znaczenia przy tak pięknej pogodzie, w końcu zawsze mogłam zawrócić, ale uparłam się ,że pojadę w stronę Loryńca a potem zobaczy się dalej gdzie...czyli wycieczka be konkretnego celu...i tak oto zwiedzałam nowe okolice...
W drodze do Czarliny © krwinka1
Wybór nieplanowanej trasy © krwinka1
Przerębkska Huta i jej uroki © krwinka1
Odnaleziony szlak rowerowy © krwinka1